Kamil Kozdroń pilot rajdowy – wywiad

0

Lewy cztery otwarty do prawy pięć! Nie tnij! – rozmowa z pilotem rajdowym.

Pilot i kierowca rajdowy muszą mieć do siebie stuprocentowe zaufanie, zwłaszcza że opracowywanie notatek na temat trasy to ich wspólna praca. Czy zdarzają się podczas rajdu jakieś nieporozumienia?
Kamil Kozdroń: Gdy cały zespół ciężko pracuje na sukces, zawsze ktoś musi mieć odmienne zdanie, jakim sposobem go osiągnąć, wówczas pojawiają się pewne nieporozumienia. Myślę, że tego nie da się uniknąć. Gdy jednak kierowca i pilot współpracują ze sobą od dłuższego czasu, profesjonalny pilot wie, lub przynajmniej powinien wiedzieć, czego oczekuje od niego kierowca, w jaki sposób widzi drogę, jak pilot może mu pomóc jasno określić kierunek drogi w zapisie.

Szybka reakcja na zmieniające się warunki na trasie jest w tym sporcie niezbędna, jakie nieoczekiwane sytuacje zdarzyły się sezonie 2014?
KK: To właśnie przez te nieoczekiwane zmiany rajdy są tak piękną dyscypliną sportu, jednak na szczęście zawodników regulamin rajdowych samochodowych mistrzostw świata zabrania mechanicznej ingerencji w konstrukcję opony, a na samym rajdzie daje możliwość korzystania jedynie z dwóch rodzajów mieszanek (miększej i twardszej). Dzięki tym przepisom adaptacja do zmieniających się warunków atmosferycznych ogranicza się do zmiany stylu jazdy oraz zaufania notatkom, że kałuże pojawią się tylko w miejscach, w których spodziewaliśmy się ich na zapoznaniu trasy, w tym sezonie w znacznym stopniu nam się to udało.

Nasz portal podejmuje tematykę bezpieczeństwa. Proszę opowiedzieć, w co musi być wyposażony samochód rajdowy, by był bezpieczny dla załogi?
KK: Konstrukcja profesjonalnie przygotowanego samochodu rajdowego w znacznym stopniu różni się od pojazdu cywilnego. Możemy znaleźć tu między innymi specjalistyczne fotele kubełkowe wykonane z laminatu, sześciopunktowe pasy bezpieczeństwa, systemy gaśnicze, okładziny energochłonne oraz przede wszystkim ok. 50 metrów rur tworzących klatkę bezpieczeństwa. Sama załoga także jest wyposażona w zabezpieczenia – zestaw bielizny niepalnej, kombinezony, kaski oraz rewelacyjny, moim zdaniem, (wprowadzony przed kilkoma laty jako obowiązkowy) system HANS, który chroni przed uszkodzeniami kręgosłupa. Przed każdym rajdem samochody są szczegółowo sprawdzane pod kątem bezpieczeństwa na badaniu technicznym poprzedzającym zawody. Duży wpływ na nasze bezpieczeństwo ma również oczywiście sprawny i efektywny układ hamulcowy naszego samochodu.

Zdarzyło się Panu przetestować skuteczność tych zabezpieczeń na trasie rajdu np. podczas jakiegoś wypadku?
KK: W sezonie 2014 niestety notorycznie mieliśmy tę wątpliwą przyjemność sprawdzania skuteczności zabezpieczeń zastosowanych w naszej fieście. Dachowania na rajdach Portugalii oraz Finlandii, kilka innych wycieczek poza drogę. A to wszystko tylko w tym sezonie! Z każdego dotychczasowego wypadku udało nam się wyjść bez szwanku, w najgorszym razie skończyło się na kilku siniakach, a zawdzięczamy to, możemy śmiało powiedzieć, chłopakom z G4 Garage, którzy przed każdym rajdem profesjonalnie przygotowują nam samochód, dbając o nasze bezpieczeństwo.

Jakie cele stawia sobie załoga na najbliższy sezon 2015?
KK: W tej chwili plan na sezon 2015 niestety nie jest jeszcze jasno określony. W 2014 naszym głównym zadaniem była nauka rajdów, adaptacji do warunków panujących w różnych krajach, poznania specyfiki ich tras. Na poszczególnych imprezach momentami zapominaliśmy jednak o tym, że jesteśmy jeszcze żółtodziobami w świecie WRC i podejmowaliśmy walkę z bardziej doświadczonymi kolegami. To świetne uczucie móc wygrać chociażby odcinek specjalny w klasie na trasie rajdowych samochodowych mistrzostw świata. Mam nadzieję, że w roku 2015 dzięki wsparciu naszych sponsorów – Total, Borygo, G4 Garage, Karo – będziemy mieli okazję kontynuować wspaniałą przygodę ze światem WRC oraz wykorzystać doświadczenie, jakie zdobyliśmy w tym sezonie.

Z Kamilem rozmawiała Marta.

 

Foto: Niechwiadowicz – www.niechwiadowicz.com

Udostepnij na:

About Author

0 0

ZOBACZ INNE

Comments are closed.