Sébastien Ogier (F), Julien Ingrassia (F) Volkswagen Polo R WRC (2016) WRC Rally Mexico 2016

Nadchodzi Rajd Argentyny

0

Żaden odcinek specjalny tegorocznego Rajdu Argentyny nie jest identyczny z odcinkiem sprzed roku, a 22,8% całego dystansu przebiega po zupełnie nowej trasie. W tej sytuacji wyjątkowo ważne dla kierowców i pilotów będzie zapoznanie się z nią przed rozpoczęciem zmagań. Podczas jazd służących poznaniu trasy załogi muszą sporządzić dokładny opis, ponieważ ponad połowę oesów znanych od 2011 roku tym razem należy pokonać jadąc w odwrotną stronę. Wśród nich jest słynny Powerstage „El Condor”. Poza tym do trasy rajdu włączono ponownie ulubiony oes „Mina Clavero” znajdujący się niedaleko „El Condor”. Odcinek specjalny „Los Gigantes” to z kolei nowość w programie, ostatnio jego krótki fragment kierowcy pokonywali w 2012 roku.

Od Portugalii po Meksyk i teraz, miejmy nadzieję w Argentynie: Volkswagen jedzie po zwycięstwo i na starcie do czwartej rundy Rajdowych Mistrzostw Świata FIA (WRC) bieżącego sezonu staje ogromnie zmotywowany. Mistrzowska załoga wraca do Argentyny, czyli do kraju, w którym równo rok temu nie udało się otworzyć butelki szampana tradycyjnie wręczanej zwycięzcom. Pomiędzy Rajdem Argentyny w 2015 roku, a Rajdem Argentyny w roku 2016 Kierowcy VW zaliczyli historyczną serię 12 kolejnych zwycięstw. Załogi startujące w trzech Polo R WRC stoją przed wielkim wyzwaniem, ponieważ łączna długość 18 odcinków specjalnych wynosi 364,68 km.

„Nie ma o czym mówić – gdy ma się za sobą taką serię zwycięstw i dostaje szansę, by postawić kropkę nad „i” motywacja jest wyjątkowo duża”, twierdzi dyrektor Volkswagen Motorsport Jost Capito. „Wygrać wszystkie rajdy z rzędu w każdym zakątku świata – tego nie dokonał dotąd żaden producent startujący w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Do zadania podchodzimy jednak z rozsądkiem, tak jak do każdej rundy WRC. Wiemy, że ostatnio nie odnieśliśmy w Argentynie sukcesu i musimy się poprawić. Jestem jednak na sto procent pewien, że każdy w naszym zespole da z siebie wszystko”.

Do Argentyna przyjechał także zespół Hyundaia. Pomimo, iż ich baza nie jest tak imponująca jak w rundach europejskich, kiedy to stawiają w parku serwisowym mały biurowiec, to i tak są świetnie przygotowani. Potwierdziły to wyniki zawodników na odcinku testowym, gdzie uzyskali czasy w ścisłej czołówce.

Okrojony do Ameryki południowej przyjechał także M-Sport, na rajdzie zabraknie szefa zespołu Malcolma Wilsona. Poza autami w WRC, pojedzie także Evans w WRC2. W tej samej klasie, za kierownicą Peugeota pojedzie Hubert Ptaszek.

 

Udostepnij na:

O autorze tekstu

0 0

ZOBACZ INNE

Dodaj komentarz