Przegląd i regulacja hamulców rowerowych

0

Przed każdym sezonem należy pamiętać o odpowiednim przygotowaniem sprzętu. Szczególnie na wiosnę mimo, że jeszcze jej nie widać wskazane jest dogłębne przejrzenie podzespołów. Rozpocznijmy, więc od przejrzenia układu hamulcowego.
Musimy rozpoznać jaki typ hamulca mamy zamontowany w rowerze. Do najpopularniejszych należą: V’brake, cantilever, bębnowe, tarczowe, rolkowe. Obecnie najczęściej stosowanymi elementami, które przekazują siłę ścisku klamki są płyn lub linka. Mówimy wtedy o układzie hamulcowym hydraulicznym lub mechanicznym.

Zajmijmy się tymi drugimi, gdyż domorosły majsterkowicz jest w stanie dokonać prostych regulacji bez posiadania specjalistycznych narzędzi serwisowych. Przegląd układu powinniśmy rozpocząć od oceny stanu linek i pancerzy, to od nich zależy czy nasze dalsze wysiłki przy regulowaniu klocków będą miały wymierny skutek przy hamowaniu. Dla linek trzeba zwrócić uwagę na popękane druciki, zagięcia, rdzę. Przy przewodach podobnie – pęknięcia oplotu, zagięcia, rdza. Skutkiem takich uszkodzeń może być blokowanie się układu, brak płynności czy sprężystości w pracy klamki. Kolejno kontrolujemy stan zużycia klocków oraz obręczy! Przy używaniu twardych klocków rant będzie się ścierał szybciej, co prowadzi do osłabienia konstrukcji koła.

Pierwsza faza, opisana poniżej, jest uniwersalna dla wszystkich hamulców, w których za przekazanie ścisku odpowiedzialna jest linka. Na początek dwie uwagi warunkujące nam możliwość podjęcia się serwisu: A – koło musi być proste/wycentrowane,  B – linka nie jest w żadnym miejscu rozpleciona! Wtedy nie należy wyciągać linki z pancerzy, gdyż nie będziemy w stanie jej ponownie wprowadzić. Jeśli nie widzimy oznak uszkodzeń mechanicznych i zlokalizujemy jedynie niewielkie ogniska rdzy na linkach, demontujemy ją, zabrudzenia możemy usunąć drobnoziarnistym papierem ściernym – ostrożnie, tak by nie uszkodzić cienkich stalowych ‘nitek’. Następnie wnętrza pancerzy oraz fajki (aluminiowe kolanko przy szczęce w hamulcach typu V’brake) wystarczy przedmuchać sprężonym powietrzem i po nasmarowaniu linki oliwką (np. do łańcucha) i wprowadzeniu do pancerza możemy ponownie przeprowadzić ją przez przelotki. *W międzyczasie, gdy w klamce nie ma linki, można sprawdzić jej działanie ‘na sucho’. Powinna ona płynnie i zdecydowanie odbijać. Jeśli tak się nie dzieje, szukamy uszkodzeń mechanicznych – jeśli są, zapewne należy ją wymienić. Lecz gdy klamka wydaje się sprawna, czyścimy ją wewnątrz i smarujemy trzpień, na którym się obraca. Zanim odejdziemy od klamki, wykręcamy śrubę baryłkową do około 3/4 gwintu. Pozostawiamy tak klamkę i zajmujemy się regulowaniem zacisków i klocków.

Dla hamulców typu V’brake i cantilever:

Kontrolujemy czy sprężyna w szczękach spełnia swoją rolę. Jeśli chodzi ociężale, wykonujemy standardową procedurę – demontaż, czyszczenie, smarowanie piwotu/trzpienia, na którym się obraca. Jeśli według naszego uznania sprężyna stawia zbyt duży lub zbyt mały opór, mamy/powinniśmy mieć do dyspozycji trzy otwory do zablokowania sprężyny – im wyższy, tym sprężyna będzie twardsza. Gdy uporamy się ze szczękami, pora na regulację klocków. Jednak najpierw należy koniecznie sprawdzić ich stan, gdyż przekroczenie progu zużycia może prowadzić do uszkodzenia obręczy. Dla klocków sprawnych oceniamy na ile równomiernie przylegają do obręczy. Powinny całym obszarem pokrywać rant. Gdy będą ustawione zbyt wysoko przetrą oponę, gdy zbyt nisko, będą zużywać się nierównomiernie, co może być następstwem dalszych problemów.

Regulacja klocków:

V-brake: jedyne narzędzie jakie powinno nam wystarczyć to klucz imbusowy. A zatem – szczękę z luźno zamontowanym klockiem dociskamy do obręczy, ustawiamy z uwzględnieniem powyższych wskazówek i przykręcamy klocek, analogicznie dla drugiej szczęki. Sprawdzamy czy linka jest poprawnie zamontowana w klamce i przelotkach, należy pamiętać by była wprowadzona do fajki, zaś ją samą [fajkę] zakładamy do blaszki przy jednej ze szczęk. Kolejno dociskamy obie szczęki do obręczy i trzymając naciągnięta linkę przykręcamy ją do drugiej szczęki. W obecnym stanie koło powinno być zablokowane. Stopniowo skręcamy śrubę przy klamce aż koło zacznie się płynnie obracać.

Cantilever: do ustawienie klocków będzie potrzebny klucz płaski. Luzujemy nakrętki trzymające trzpień klocka i dociskamy szczękę z luźno zamontowanym klockiem do obręczy. Ustawiamy go tak, by okładzina równomiernie przylegała do rantu. Dokręcamy i kontrolujemy czy w którymś z miejsc nie ociera o oponę lub czy nie jest za nisko. Tak samo postępujemy dla drugiej strony. Zamontowaną wcześniej linkę doprowadzamy do śruby, następnie należy jednocześnie docisnąć obie szczęki do obręczy i naciągnąć linkę – dopiero wtedy możemy ją przykręcić. Jeśli wszystko zostało wykonanie poprawnie, koło powinno być zablokowane. Stopniowo skręcamy śrubę baryłkową przy klamce do momentu, w którym klocki przestaną dociskać do obręczy.

Jeśli któraś ze szczęk zbytnio odstaje ma bok, mamy do dyspozycji dwie śrubki. Ich wkręcenie reguluje nam odchylenie danej szczęki. Finalnie należy sprawdzić czy wszystkie śruby są mocno dociągnięte.

Dla hamulców tarczowych:

Sposób regulacji może się nieco różnić w zależności od modelu hamulca. Poniższe czynności są opisane w oparciu zacisk Avid BB5. Jednak niezależnie od firmy podstawą efektywnego działania są klocki i tarcza. Oba elementy wymagają okresowych kontroli – producent tarcz określa stopień ich wytarcia, po jego przekroczeniu klocek klocki zamiast trzeć, zaczną się ślizgać. Dla klocków nie można dopuścić by okładzina starła się do zera i hamulec pracował na gołej blaszce klocka. Gdy oba elementy wydaję się być sprawne (*tym razem tarcza musi być prosta – koło nie odgrywa istotnej roli, klocki w miarę równo zużyte) luzujemy nieco śruby mocujące zacisk do adaptera (dla typu mocowania Post Mount) i przykręcamy wewnętrzny klocek aż zetknie się z tarczą, lecz jej nie wygnie. Jeśli przy zacisku znajduje się śruba baryłkowa wykręcamy ją do połowy. Kolejno wciskamy klamkę aby zacisnąć drugi klocek i trzymając ją przykręcamy cały zacisk do adaptera. Puszczamy klamkę i stopniowo cofamy wewnętrzny klocek do momentu, aż przestanie blokować koło (*w wielu hamulcach delikatne, słyszalne ocieranie klocków o tarczę jest normą, dopóki koło wyraźnie nie spowalnia). Śrubą baryłkową możemy zmienić skok klamki na taki, który najbardziej nam odpowiada. Najważniejszą wskazówką przy regulacji jakiegokolwiek mechanicznego hamulca tarczowego jest dbałość o to, by klocki ścierały się równomiernie, a ten wewnętrzny był zawsze blisko tarczy. Spowoduje to szybką reakcję hamulca i nie będzie wykrzywiać tarczy.

Autor: Arkadiusz Sokół serwisant Fun-Bikes Kraków

Udostepnij na:

About Author

0 0

ZOBACZ INNE

Dodaj komentarz